Jak urządzić salon w stylu minimalistycznym?
1 vote, 5.00 avg. rating (97% score)

Minimalizm, czyli oszczędność formy, przestrzeń, nie bez powodu stał się najpopularniejszym stylem chętnie wybieranym do nowocześnie urządzonych wnętrz. Minimalistyczny salon nie ma zbędnych przedmiotów, panuje w nim porządek i jest dużo światła. Kolorystyka jest stonowana, a aranżacja spójna. Od czego zacząć i jak skończyć urządzanie salonu w stylu minimalistycznym? Więcej inspiracji znajdziesz na https://www.meble.pl/poradnik.

Jak wygląda minimalistyczny salon?

Salon, w którym króluje minimalizm, jest wnętrzem bez zbędnych przedmiotów. Pierwszym krokiem jest więc pozbycie się nadmiaru rzeczy i mebli, które nie pasują do nowoczesnej stylistyki. Wybierając meble, należy zwrócić uwagę na te wykonane z drewna lub tworzywa sztucznego, mające jednolite powierzchnie, często bez uchwytów. W minimalistycznym salonie najlepiej prezentuje się czerń i biel, ale też szarość i granat. Najlepiej zdecydować się na meble modułowe, które dają dużo swobody podczas ich ustawiania. Niezmiernie ważną rolę w minimalistycznych wnętrzach odgrywa oświetlenie. Powinno być jednokolorowe, wykonane ze szkła, metalu lub tworzywa.

Czy minimalistyczne wnętrze da się wizualnie ocieplić?

Wbrew pozorom salon urządzony w minimalistycznym stylu nie musi być zimny. Aby go ocieplić, można wprowadzić do wnętrza ciekawe tekstylia i barwne akcenty, dzięki którym pomieszczenie nabierze przytulności. Kominek lub biokominek to kolejne elementy, dzięki którym przebywanie w salonie stanie się czystą przyjemnością. Równie dobrym pomysłem jest oświetlenie salonu naturalnym światłem świec.

W jakich salonach sprawdzi się minimalizm?

Styl minimalistyczny jest niezwykle popularny i chętnie wybierany zarówno do dużych, jak i małych salonów w blokach. Panujący w pomieszczeniu porządek, proste meble bez zdobień i stonowana kolorystyka powiększają optycznie pomieszczenie, dlatego nie ma się co dziwić, że minimalizm to świetny pomysł na urządzenie salonu o ograniczonym metrażu. Kropką nad „i” w minimalistycznym wnętrzu są ozdoby. Oczywiście w znikomej ilości i oryginalnej koncepcji.